Czy pilates leczy?

Odpowiedź na to pytanie jest krótka, prosta i brutalna:

Nie.

Pilates to bardzo skuteczna metoda uczenia dobrych wzorców ruchowych i przywracania pełnego zakresu ruchu oraz może wpływać na poprawę ogólnego samopoczucia, ale nie jest lekiem ani metodą terapeutyczną.

Leki i metody terapeutyczne są przede wszystkim skrupulatnie testowane i badane – niestety, badań na temat pilatesu nie ma. Jedną z przeszkód przeprowadzenia dobrych, długich badań porównawczych jest brak spójnej metodologii. Z naukowego na nasze: każda szkoła, ba, każdy nauczyciel uczy pilatesu trochę inaczej, wobec tego trudno zdeterminować, czy skuteczna jest sama metoda, czy wszystko zależy od umiejętności nauczyciela.

Poza tym leczą i prowadzą terapię ludzie, którzy ukończyli studia kierunkowe (medycyna, fizjoterapia, psychologia), specjalizacje oraz kursy i zdali wymagające egzaminy zawodowe. Pozostają pod stałym nadzorem/superwizją i za swoje błędy ponoszą odpowiedzialność karną.

Nauczyciel pilatesu, o ile nie skończył wyżej wymienionych studiów i nie zdał Lekarskiego Egzaminu Praktycznego i/lub Państwowego Egzaminu Fizjoterapeutycznego albo nie należy do Polskiego Towarzystwa Psychologicznego – nie leczy ani nie prowadzi terapii.

Nauczyciel pilatesu nie ma prawa ani diagnozować, ani obiecywać, że kogoś wyleczy. Może obiecać, że będzie uczyć ćwiczeń i pracować nad dobrymi wzorcami ruchowymi swojego klienta, bo do tego jest przygotowany. Lordoza, kifoza, tyło i przodopochylenie miednicy, sztywne kostki, przeprosty w stawach – tak często i chętnie “diagnozowane” przez nauczycieli pilatesu – to nie są jednostki chorobowe, więc się ich nie “diagnozuje”, ani tym bardziej nie leczy.

Uczestnictwo w specjalistycznych kursach, które uczą jak pracować z konkretnymi schorzeniami (np. pilates i skolioza) albo specjalnymi potrzebami klientów (pilates dla osób starszych albo kobiet w ciąży) nie oznacza, że nauczyciel umie “wyleczyć” ale, że zdaje sobie sprawę z tego, jak z konkretnym klientem bezpiecznie ćwiczyć.

Istnieje coraz więcej badań jasno wskazujących, że dobry, bezpieczny ruch i wysiłek fizyczny wspomagają procesy leczenia, ale terapię bądź psychoterapię prowadzi zawsze lekarz, fizjoterapeuta albo psychoterapeuta. Zdarzają się przypadki, kiedy pacjenta prowadzą naraz specjaliści ze wszystkich wspomnianych dziedzin. Nauczyciel pilatesu ma obowiązek odesłać klienta, który skarży się na ból do specjalisty, aby zdiagnozować i wykluczyć ewentualne choroby.

Moim zdaniem o wiele lepiej i łatwiej pracuje się, kiedy nauczyciel dokładnie zdaje sobie sprawę z tego, co robi i nie udaje, że wie i umie więcej, niż w rzeczywistości. I nie owijając w bawełnę: uważam, że nauczyciel, który nie mając odpowiedniego przygotowania twierdzi, że leczy albo prowadzi terapię albo nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wielka jest to odpowiedzialność, albo cynicznie wykorzystuje ludzi, którzy potrzebują pomocy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *